Strata – dlaczego boli?

Strata - dlaczego boli? Dla melancholików wszystko naznaczone jest stratą. Negują oni istnienie świata i samych siebie. Nic nie ma sensu, ani ich życie, ani otaczające ich przedmioty czy zjawiska. Słowa w ich oczach nic nie znaczą, tworzą one fikcyjną rzeczywistość – maskę przekrywającą pustkę. Skąd wzięła się ta pustka? Tego osoba cierpiąca na melancholię nie może wiedzieć, bo gdyby wiedziała, nie byłaby chora. A melancholicy to ci, którzy nigdy nie odnajdą straty. Niewysłowiony smutek nie odstępuje ich na krok, nieustannie towarzyszy im uczucie pustki. „Nic, które boli” (Pessoa) daje o sobie wciąż znać, ono wpływa na to, w jaki sposób odbiera siebie i całe otoczenie urodzony w cieniu Saturna. Coś sprawia, że malancholik czuje się w środku pusty, a przez to niezdolny do normalnego życia, widzący wszystko w czarnych kolorach. W przeszłości ulokowana jest strata, której nie da się nazwać, w przyszłości nie może się stać już nic dobrego, ponieważ nic nie może zrekompensować doznanej straty, na wszystko jest już za późno. Egzystencja jest pusta. Pustka jest wszechobecna. Doznać jej możemy wzrokiem, gdy zauważamy pustkę w przestrzeni świata, i słuchem, kiedy doświadczamy ciszy (z największą ciszą bez wątpienia obcują ludzie głusi, z ciszą, której słyszący nigdy nie pojmą). Pustka przestrzenna ma także swój odpowiednik w absolutnej ciemności, z jaką muszą się zmierzyć osoby niewidome (osoby widzące nie umieją sobie wyobrazić takiej ciemności), oraz w absolutnym bezruchu, występującym u ludzi sparaliżowanych. Pustka jest zatem doznaniem wielozmysłowym. Oczywiście wciąż trzeba pamięta o wszystkich znaczeniach metaforycznych pustki, dzięki którym możliwe jest obrazowe mówienie, o rzeczach doświadczanych przez umysł. Nie każdy jednak umie dostrzec obecność pustki. Beztroski, konsumpcyjny tryb życia niektórym mydli oczy. Świat wydaje się być przebogaty, pełen wszelakiego rodzaju dóbr. Co jednak kryje się za tym bogactwem, co znajduje się po drugiej stronie? Czy kiedykolwiek zdołamy pojąć tą wiedzę i dowiedzieć się tego ? Któż to wie, któż to wie