Zdrowie a środowisko pracy

Zdrowie a środowisko pracy Temat dotyczący przyjaznego środowiska pracy, takiego w którym pracownik będzie czuł się dobrze, nie będzie odczuwał stresu jest poruszany już od jakiegoś czasu. Czy to, jak wygląda nasze środowisko pracy naprawdę aż tak wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie a zarazem na wydajność naszej pracy? W pracy spędzamy sporą część swojego życia tak więc warunki w jakich pracujemy mogą korzystnie bądź negatywnie wpływać na stan naszego zdrowia o czym wiedziano już w siedemnastym wieku kiedy to włoski lekarz ukazał zależności pomiędzy wykonywaną pracą a występującymi chorobami. Wiadomo że naszym najgorszym wrogiem jest stres którego na co dzień w pracy mamy nie mało jednakże na różnych stanowiskach występują różne czynniki które mogą spowodować kłopoty ze zdrowiem. Jakie to czynniki? Na przykład są to zmienne warunki atmosferyczne. Ludzie pracujący na otwartej przestrzeni, na przykład w budownictwie są narażeni na zmiany pogody a co za tym idzie narażeni są na różnorakie wirusy. Kolejnym czynnikiem może być wymuszony rytm pracy czy niewygodna pozycja ciała przy pracy. Być może wydaje nam się to nieistotne w jaki sposób, w jakiej pozycji spędzamy większą część dnia będąc w pracy ale osoby które pracują na przykład w biurze gdzie najczęściej cały dzień spędzają przy biurku powinny zwrócić uwagę na pozycję ciała gdyż w późniejszym czasie może ona negatywnie odbić się na ich zdrowiu. Mówiąc o wymuszonym rytmie pracy, warto zwrócić uwagę na przykład na pracowników którzy pracują na produkcji gdzie ich praca jest monotonna, jednostajna, często w pozycji stojącej, co też może odbić się na ich zdrowiu. Wymienione wyżej czynniki są niebezpieczne, w późniejszym czasie mogą odbić się bardzo negatywnie na naszym zdrowiu jednak są bardziej szkodliwe czynniki zawodowe takie jak na przykład różne trucizny przemysłowe które mogą znajdować się w pomieszczeniu pracy czy na przykład hałas. Czasami dane czynniki kumulują się i mogą jeszcze bardziej wpływać i potęgować negatywny wpływ na nasz stan zdrowia.

W zdrowym ciele, zdrowy duch!

W zdrowym ciele, zdrowy duch! Jak często będąc dziećmi słyszeliśmy to łacińskie stwierdzenie? Pewnie wiele razy. Jednak czy w dorosłym życiu stosujemy się do tej tezy? Czy ruch rzeczywiście ma tak duży wpływ na nasze zdrowie, na prawidłowe funkcjonowanie organizmu a i również na nasz umysł? Jak się okazuje, ruch jest naszym sprzymierzeńcem. Niestety, nie zawsze mamy na niego czas, a to błąd. Powinniśmy znaleźć taką formę ruchu która by nam odpowiadała. Może to być jazda na rowerze, pływanie, spacer, gra w tenisa czy wiele innych. Każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Co ważne ruch nie tylko wpływa na nasza kondycje fizyczną, na nasze zdrowie, sylwetkę ale i również na stan naszego umysłu co jest udowodnione naukowo. Po pierwsze, podczas ruchu dostarczamy do naszego mózgu więcej tlenu, powodujemy również jego lepsze ukrwienie. Naukowo udowodnione jest również to, że ruch powoduje zmniejszenie naszej agresji, czy nawet potrafi być lekiem na depresję. Dzięki sprawności fizycznej lepiej postrzegamy siebie, jesteśmy dla siebie mniej krytyczni. Jak widać, powinniśmy wiec znaleźć chociaż odrobinę czasu na ruch aby czuć się lepiej, być zdrowszym. Sport może rozładować nasz stres, napięcie. Ruch dostarcza nam endorfin przez co czujemy się szczęśliwsi, odprężeni. Jak się więc okazuje często powtarzane w dzieciństwie przysłowie okazuje się nie być tylko pustym frazesem. Aby czuć się zdrowo warto uprawiać sport, ruszać się! Można zacząć robić to stopniowo, nie drastycznie a małymi krokami. Wystarczy codzienny krótki spacer a od razu poczujemy się lepiej! Ruch to świetna obrona przed chorobą oraz przytłaczającymi myślami.

Fizyczne poczucie własnego „ja”

Fizyczne poczucie własnego Fizyczne poczucie własnego ja rozpoczyna się już w pierwszym roku życia dziecka. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki jego działaniu. Im bardziej niezawodna jest reakcja otoczenia na poczynania dziecka, tym łatwiej dojdzie ono do odkrycia, ze samo ja powoduje. Poczucie to jest jądrem, wokół którego kształtuje się jego dalsza jego świadomość. Dla dziecka poczucie własnej sprawności, możliwości osiągnięcia czegoś, jest prawdopodobnie bardzo istotne w procesie powstawania samoświadomości. Budzenia się samoświadomości nie można jednak u dziecka tylko nabywanym doświadczeniom. Ważne jest także neurologiczne dojrzewanie neurologiczne dojrzewanie możliwości dziecka. Na przykład mózg dziecka musi być zdolny do zapamiętywania uprzednich wydarzeń oraz do ich przewidywania. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy w mózgu istnieje pewna liczba neurologicznych połączeń. Dopiero wówczas można mówić o własnym „ja”. Jest to pomost, który łączy przeszłość z przyszłością. Neurologiczne dojrzewanie jest procesem stopniowym, w którym uczucie własnego ja powstaje zupełnie nagle oraz niespodziewanie. Można to porównać do kwiatu wyrysowanego przez mróz na szybie. Pojawia się on zupełnie nagle, ale poprzedzone to jest procesem oziębiania się ziemi. Najprawdopodobniej najważniejszym lustrem dla każdego dziecka są inni ludzie i to dużo ważniejszymi niż lustro wiszące na ścianie. Szczególnie ludzie, do których dziecko jest bardzo przywiązane. Początkowo „ja” ma znaczenie bardzo słabe, ma chwiejna podstawę. To co dziecko zaczyna sobie myśleć o samym sobie w wyniku kontaktu z innymi osobami, osobami przede wszystkim w wyniku kontaktu z matka lub inna stała opiekunką, która stanowi zawsze oczywiste tło dla jego życia, zależy od otoczenia. Dziecko czuje się samym sobą, ponieważ mama reaguje na niego oraz odzwierciedla jego istnienie. Najważniejsze jest, aby dziecko czuło, jak dużo znaczy dla rodziców oraz jak im zależy na nim. Na przykład złe wyniki w nauce spowodowane są brakiem wiary, ze nic nie potrafią, brakiem wiary w siebie. Wypływa stąd wniosek, ze samowiedza wynika i składa się z subiektywnej oceny samego siebie. Niewiele jednak wiadomo na temat samowiedzy dziecka o sobie samym. Być może dlatego, ze aby móc dobrze poznać siebie potrzebna jest spora dawka autoironii. Ale ją można zaobserwować dopiero u dzieci dziewięcioletnich. Poznanie samego siebie wymaga, bowiem nieco ironicznego spojrzenia na własną osobę. A tego niektórzy nigdy się nie nauczą.

Zdrowie a środowisko naturalne

Zdrowie a środowisko naturalne Czy środowisko ma wpływ na stan naszego zdrowia? Jak wiadomo życie człowieka, stan jego zdrowia związany jest ściśle ze środowiskiem zewnętrznym które niewątpliwie potrafi wywrzeć wpływ na nasz organizm. Ważna jest więc ochrona środowiska które na pewno podziękuje nam za to tym, że nasz organizm będzie zdrowszy, silniejszy, łatwiej i szybciej będzie radził sobie z dopadającymi go dolegliwościami. Jest wiele organizacji które zajmują się ochroną środowiska. Jednak każdy z nas na co dzień również powinien o to zadbać aby czuć się lepiej. Gdyby każdy człowiek przykładał wagę do tego aby nie zanieczyszczać naszego środowiska naturalnego nasze życie było by zdrowsze, pozbawione wielu chorób. Zanieczyszczenia wody, powietrza bardzo niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie a często nawet i na nasze życie. Nie zdajemy sobie z tego sprawy jak bardzo szkodzi nam zatrute otoczenie, nie przykładamy do tego wagi ale to właśnie zanieczyszczone powietrze może wpływać na przykład na zdrowie naszego układu oddechowego. Może powodować problemy z oskrzelami, gardłem a nawet raka płuc! Zakażone powietrze, czy woda mogę wywołać u nas apatię, rozdrażnienie, bóle głowy. Często szukamy przyczyn bardziej złożonych a okazuje się że to w jakim środowisku żyjemy, mniej czy bardziej zanieczyszczonym może wpływać na nasze życie. Odpoczynek na świeżym powietrzu powinien przynosić nam zdrowie a nie choroby i złe samopoczucie. Mając to na uwadze, powinniśmy bardziej dbać o nasze środowisko tak, aby uniknąć jego negatywnego wpływu na stan naszego zdrowia. Wystarczą drobne czynności aby środowisko wokół nas było mniej zanieczyszczone.