Fizyczne poczucie własnego „ja”

Fizyczne poczucie własnego Fizyczne poczucie własnego ja rozpoczyna się już w pierwszym roku życia dziecka. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki jego działaniu. Im bardziej niezawodna jest reakcja otoczenia na poczynania dziecka, tym łatwiej dojdzie ono do odkrycia, ze samo ja powoduje. Poczucie to jest jądrem, wokół którego kształtuje się jego dalsza jego świadomość. Dla dziecka poczucie własnej sprawności, możliwości osiągnięcia czegoś, jest prawdopodobnie bardzo istotne w procesie powstawania samoświadomości. Budzenia się samoświadomości nie można jednak u dziecka tylko nabywanym doświadczeniom. Ważne jest także neurologiczne dojrzewanie neurologiczne dojrzewanie możliwości dziecka. Na przykład mózg dziecka musi być zdolny do zapamiętywania uprzednich wydarzeń oraz do ich przewidywania. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy w mózgu istnieje pewna liczba neurologicznych połączeń. Dopiero wówczas można mówić o własnym „ja”. Jest to pomost, który łączy przeszłość z przyszłością. Neurologiczne dojrzewanie jest procesem stopniowym, w którym uczucie własnego ja powstaje zupełnie nagle oraz niespodziewanie. Można to porównać do kwiatu wyrysowanego przez mróz na szybie. Pojawia się on zupełnie nagle, ale poprzedzone to jest procesem oziębiania się ziemi. Najprawdopodobniej najważniejszym lustrem dla każdego dziecka są inni ludzie i to dużo ważniejszymi niż lustro wiszące na ścianie. Szczególnie ludzie, do których dziecko jest bardzo przywiązane. Początkowo „ja” ma znaczenie bardzo słabe, ma chwiejna podstawę. To co dziecko zaczyna sobie myśleć o samym sobie w wyniku kontaktu z innymi osobami, osobami przede wszystkim w wyniku kontaktu z matka lub inna stała opiekunką, która stanowi zawsze oczywiste tło dla jego życia, zależy od otoczenia. Dziecko czuje się samym sobą, ponieważ mama reaguje na niego oraz odzwierciedla jego istnienie. Najważniejsze jest, aby dziecko czuło, jak dużo znaczy dla rodziców oraz jak im zależy na nim. Na przykład złe wyniki w nauce spowodowane są brakiem wiary, ze nic nie potrafią, brakiem wiary w siebie. Wypływa stąd wniosek, ze samowiedza wynika i składa się z subiektywnej oceny samego siebie. Niewiele jednak wiadomo na temat samowiedzy dziecka o sobie samym. Być może dlatego, ze aby móc dobrze poznać siebie potrzebna jest spora dawka autoironii. Ale ją można zaobserwować dopiero u dzieci dziewięcioletnich. Poznanie samego siebie wymaga, bowiem nieco ironicznego spojrzenia na własną osobę. A tego niektórzy nigdy się nie nauczą.